13 czerwca 2016

Cudze chwalicie, swego.....hmmmm czyli po latach w Zamku w Sobótce Górce


Jest takie powiedzenie. Cudze chwalicie, swego nie znacie. I powinno się napisać, że jedziemy gdzieś blisko miejsca zamieszkania i nagle odkrywacie, że tam tak pięknie i cudnie i odnowione i "Och" i "Ach"....

No to umówmy się, że Ja pojechałam w pobliskie mego domostwa tereny. Urzekła mnie jak zawsze cudowna przyroda.


Spodobało mi się, że na trasie swojej wycieczki spotkałam nową tablice informująca o nowych ścieżkach i szlakach.



A potem dotarłam do Zamku w Sobótce. I tutaj zrobiłam kilka zdjęć - wybrałam te ładne.


Zamek znajduje się przy ul. Zamkowej w Sobótce - Górce.  Zamek jest pozostałością po 
XII w. opactwie kanoników regularnych sprowadzonych na ziemie Ślężańskie przez Piotra Włosta. 





Obiekt był wielokrotnie przebudowywany. W XIX w. był rezydencją rodziny von Kulmitz. Obecnie jest to hotel. Znajduje się tutaj również restauracja.


Niestety mnie wyjątkowo ubodło to, że drodze prowadzącej do zamku towarzyszyły porośnięte chwastami pobocza. Witała mnie rozwalająca się brama i niszczejący zaraz za nią budynek (który mam wrażenie z każdą moją wizytą wręcz coraz bardziej ginie).

Zamek niby w remoncie, niby wyremontowany (faktycznie jest częściowo przełożony dach i wymienione parę okien), ale jakby dawno nie ogarnięty. 

Park wokół zamku jest zarośnięty i niezadbany.



Basen dawno zapomniał, że był użytkowany.... a pamiętam czasy, gdy teren był zdecydowanie lepiej zadbany.





Na plus w takich miejscach też wychodzą ładne zdjęcia. Miejsce chociażby ze względu na obiekt jest warte zobaczenia. Zamek można zwiedzać w każdy dzień tygodnia  - dostępne są bilety normalne i ulgowe.

Natomiast okoliczne tereny są wręcz stworzone do trekingu, spacerów, biegania, jeżdżenia na rowerze.