30 września 2015

Urodzinowe EuroVelo

Urodziny proszę Państwa są od tego, żeby spełniać wszelkie własne zachcianki. I jak się rano wstanie i pomyśli - wypiłabym kawę i zjadła ciasto w pałacu. To się ten plan realizuje :)

No i teraz pozostaje wybór pałacu/zamku. Najbliższy w sumie jest za zakrętem, ale to nie jest takie fajne. Fajnie jest pojechać gdzieś dalej ;) A gdzieś dalej jest Krzyżowa . A tam jest Międzynarodowe Centrum Konferencyjne Krzyżowa, a w nim i miejsce w którym można wypić kawę i zjeść kawałek torta :)

Szybka chwila i gdy stwierdzam, ze pomysł jest więcej niż wybitny, zaczynam się zastanawiać jak tam dotrzeć. Autem?? Pogoda piękna szkoda jej na auto. A więc Rowerem :) Szybki rzut okiem na mapę - 21 km w jedną stronę nie jest tą odległością, która by odstraszyła.

W szczególności, że trasa którą chcę jechać wchodzi w skład EuroVelo - czyli Europejskiej sieci szlaków rowerowych, która została zaprojektowana i jest nadzorowana przez Europejską Fundację Cyklistów.

Na chwilę obecną jest wytyczone 15 szlaków, których łączna długość wynosi 70 000 km. Przecinają one cała Europę. Przez Polskę przebiega 6 z nich: EV 2, EV4, EV9, EV10, EV11 i EV13.

źródło: tu


W ramach wytłumaczenia - szlaki EuroVelo nie są szlakami, które powstają od podstaw. Ich idea polega na wytyczeniu ich po istniejących lokalnych, głownie szutrowych drogach, tak by nie trzeba było korzystać z innych dróg. Przy projektowaniu szlaku uwzględniono zarówno walory widokowe jak i historyczne. Na każdej trasie możecie podziwiać piękne panoramy, cudowną przyrodę, a prawie każda z miejscowości, która się mija ma do zaoferowania  coś wyjątkowego: a to paląc, a to kościół, a to dobre lokalne jedzenie, a to jezioro, a to....i dużo, dużo więcej.

Moja przejażdżka przebiegała szlakiem bursztynowym - czyli EV9. Jest to chyba najbardziej znany ze szlaków EuroVelo. Biegnie on od Gdańska, przez Poznań, Wrocław, Paczków do granicy polsko - czeskiej a dalej przez Ołomuniec, Brno, Maribor, Lublane, Triest, aż do Puli. Czyli przejeżdżamy przez Polskę, Austrię, Słowenię, Włochy i docieramy do Chorwacji :)

źródło: tu


Nie powiem jak wygląda szlak powyżej Wrocławia (bo go nie znam), ale od Wrocławia do granicy polsko - czeskiej jest on bardzo dobrze oznakowany. Parę lat temu w moje ręce trafiła książeczka z mapami i opisami szlaków wydana przez Dolnośląską Fundacje Ekorozwoju i tak naprawdę to dzięki nim dowiedziałam się o tym szlaku.

źródło: tu

Na pewno fragment który pokonałam - czyli trasa Sobótka - Krzyżowa - Sobótka jest bardzo dobrze oznakowany. Są to zarówno tabliczki jak i namalowane na drzewach, płotach i słupach znaki. Taki znak to symbol roweru i oznaczenie znaku.


Może za jakiś czas wybiorę się w dłuższą trasę tym szlakiem, ale na chwilę obecną dzięki EV9 zmobilizowałam się do zwiedzania najbliższej okolicy z rowerem jako kompanem. Bo dotychczas robiłam jedną albo dwie od lat powtarzane marszruty ;)  Nie powiem mijane krajobrazy mam przy nich piękne, ale czasami warto coś zmienić ;)













Brak komentarzy:

Prześlij komentarz