7 listopada 2014

Jesiennie i refleksyjnie - Lwów

Są miejsca do których lubię wracać i wracam często. Nie zależnie od pory roku. I wcale nie są to dalekie, egzotyczne kraje.
Takim miejscem jest Lwów. Dużo by można o nim pisać, ale ostatnia wizyta była dla mnie taką troszkę refleksyjną to zabieram Was na zdjęciowe wspomnienie z ostatnich jesiennych lwowskich dni. 

i z góry już przepraszam za dużą ilość zdjęć ;) ale nie mogłam się zdecydować, na pokazanie tylko kilku fotografii ;)


Zaczynamy od dworca głównego -




 Archikatedralny Sobór Św. Jury - jak dla mnie najpiękniejszy kościół we Lwowie. Tym razem trafiłam na na mszę, która odbywała się podczas święta narodowego. Cale wnętrze w odświętnym wystroju. 




Cmentarz Łyczkowski czyli najstarsza lwowska nekropolią. Najstarsze nagrobki pochodzą z XVIII w. Usytuowany na wzgórzach we wschodniej części miasta jest miejscem również idealnym do spacerów i zadumy. 







Częścią Cmentarza Łyczakowskiego jest Cmentarz Obrońców Lwowa - zwany potocznie Cmentarzem Orląt Lwowskich. Obecnie pięknie odnowiony. 






Mogiła Nieznanego Żołnierza, z której ciało zostało przeniesione do Warszawy i spoczęło w Grobie Nieznanego Żołnierza.






Kaplica Boimów - manierystyczna kaplica grobowa. Gra świateł czyni to miejsce naprawdę wyjątkowym.


 






4 komentarze:

  1. Zapamiętałam Lwów jako miasto ze sporym potencjałem, ale zaniedbane. Jednak ja tam byłam dość dawno. Zmieniło się coś, czy nie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem jak dawno byłaś we Lwowie. Ale z mojego punktu widzenia to miasto się zmienia. I Ja zauważam zmiany na lepsze. Chociaż teraz byli ze mną znajomi, którzy pierwszy raz byli we Lwowie i stwierdzili, że miasto ma potencjał, ale nie jest jeszcze wykorzystany. Więc pewnie, nie jest to jeszcze skończony proces.
      Ja bym powiedziała, że to miasto żyje teraz zupełnie inaczej, niż jeszcze rok temu. Niby jest radosne, niby pełne turystów, ale tak naprawdę - przynajmniej dla mnie - wszędzie widać odpicie obecnej sytuacji w kraju. Miasto jest niebiesko-żółte. I może jestem zbyt wyczulona, ale Ja wszędzie widziałam, że jest to trochę inne miasto, miasto żyjące problemami jakimi ten kraj się boryka na wschodzie. Natomiast w samym mieście bardzo spokojnie i bezpiecznie - a na takie rzeczy jestem wyczulona :) i już się nie mogę doczekać, aż znowu tam za chwilę zaglądnę :)

      Usuń
  2. Interesujace, nostalgiczne miasto. Nie mialam jeszcze okazji odwiedzic
    http://www.kasianarozdrozach.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasia jak tylko trafi Ci się taka okazja to polecam. Z jednej strony takie nostalgiczne, trochę refleksyjne, a z drugiej jak dla mnie ciągle zmieniające się i zaskakujące na każdym kroku :))

      Usuń