12 stycznia 2014

Ślęża

Za co się kocha Ślężę ?? Za to, że jest :) Że jest blisko, prawie pod domem.
A co się robi w niedzielę, jak się ma parę godzin wolnego?? Idzie się na Ślężę, zahaczając o Radunię.

Wczoraj wieczorem pogoda się trochę popsuła, zaczęło wiać i padać. Co skutkowało tym, że dzisiaj szczyt był lekko oprószony zimową bielą.








miłej niedzieli :)



9 komentarzy:

  1. Czyżbyś poszła poszukać śniegu? Swego czasu szłam na Ślężę, ale nie dotarłam. Muszę spróbować po raz drugi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że bardziej byłam nastawiona na "wiosenny" spacerek ;) A tu taka niespodzianka :)
      Koniecznie musisz spróbować :) a potem zapraszam na kawę :)

      Usuń
  2. Dziękuję za zaproszenie. Chętnie skorzystam jeśli będzie okazja. Jakby co to jeszcze jest możliwość we Wrocławiu się zobaczyć, albo gdzieś na trasie:) Póki co pewnie jako jedna z niewielu znalazłaś śnieg.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę się odzywać :)
      A w ten weekend też jadę szukać śniegu w górach ;) Więc podzielę się po powrocie :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Ja też. Tym bardziej, że to mam dosłownie pod domem :)

      Usuń
  4. Ale dawno u Ciebie nie byłam, w wolniejszej chwili nadrobię zaległości :) Na Ślęży nigdy w zimie nie byłam, zawsze w pozostałych porach roku. Planuję na wakacje się wybrać, po powrocie do Polski :)

    Pozdrawiam
    Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale za to Ja do Ciebie zaglądam sukcesywnie :)
      Wracaj i wybieraj się koniecznie :) i Daj znać jak już będziesz się wybierać :)

      pozdrawiam Madziu
      Magda :)

      Usuń
  5. Dam znać :) Miło słyszeć, że do mnie zaglądasz :) Ja u Ciebie nadrabiam zaległości :D

    OdpowiedzUsuń