6 stycznia 2014

coŚ się kończy - coŚ zaczyna - Śnieżka

Jak Ja się cieszę, że przyszedł Nowy Rok. Nowe plany, nowe przygody, nowe...

Na pożegnanie 2013 udałam się na Śnieżnik, na powitanie 2014 wybrałam wycieczkę na Śnieżkę. 
Pogoda nas dopieściła, było bardzo słonecznie. 
Tradycyjnie rozpoczęliśmy spod Świątyni Wang, dalej w kierunku Polany im. Bronka Czecha i dalej do Samotni. 


Tam chwila relaksu i ruszamy mijając schronisko Strzecha Akademicka (tak, tak z przerwą na kolejne zdjęcia).

 
Im bliżej tym więcej śniegu. A im wyżej tym więcej zmrożonego śniegu. 




Co prawda samo podejście na szczyt (od Domu Śląskiego) było dość oblodzone. Jednakże zaglądnięcie dzień wcześniej na stronę GOPR upewniło co zabrać do plecaka, żeby się nie ślizgać. 
Ale i tak z przerażeniem patrzyłam na wspinających się metodą "przewieszania" na łańcuchach turystów w oficerkach, trampkach, adidasach, botkach. I naprawdę się zastanawiałam jak oni będą schodzić ;/




Na Śnieżce zmarudziłyśmy trochę czasu, ale tak to jest jak jedzie z nami aparat ;) A chmury dosłownie chodziły, więc było co fotografować. Aż żal było wracać... I nawet wiatr nie przeszkadzał... :)



ps. z nowości, które odkryłam - w schronisku na Śnieżce, w części tzw. jadalnej nie wolno spożywać własnej kanapki, ani herbatki z termosu. "Uprzejme" panie pracujące w tamtejszej restauracji dzielnie podchodzą do każdego kto wyciąga swój prowiant (czyli do ok. 70%) z informacją, że w restauracji obowiązuje zakaz spożywania pokarmów nie zakupionych na miejscu - hmmm, coś mnie ominęło ostatnio ???

5 komentarzy:

  1. Pieknie! Nie pogniewalabym sie wcale, gdyby zdjec bylo jeszcze wiecej ;) A ci w balerinkach czy innych pewnie na tylku zjezdzac beda ;) Co do "niejedzenia" swojego prowiantu - ale wymyslili :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. następny post dostanie specjalnie więcej zdjęć ;)

      Usuń
  2. Taki piękny koniec i początek! Wspaniale:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)) i mam nadzieję, że taki piękny będzie cały rok :)

      Usuń
  3. Bajkowo Śnieżka wygląda :) Choć nie jest to moja ulubiona góra, ale miło popatrzeć :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń