22 listopada 2013

K2, Into The Mind i Żywioły we Wrocławiu

Nadchodził, zbliżał sie i już jest. Właśnie dzisiaj się zaczyna 4 Festiwal Filmów Świata 3 Żywioły w Kinie Nowe Horyzonty we Wrocławiu.


Jak zwykle jest to możliwość przeniesienia się w te wszystkie miejsca w które chcemy sie wybrać, albo w te w których byliśmy. Spojrzenia na nie z nowej, innej, czyjejś perspektywy. Wysłuchania ciekawych opowieści. Złapania nowych wiatrów w żagle. Tak by już za chwilę wyruszyć w kolejne wojaże. 

A co w tym roku??
A w tym roku same atrakcje. 

Chociażby spotkanie z Tomaszem Tomaszewskim - znanym zarówno w kraju jak i za granicą polskim fotografikiem - reportażystą, który zaprezentuje swoje zdjęcia z wystawy 'Sugar Town'.

Perełki filmowe takie jak - "Ścigając arktyczny lód", "Dwoje na K2", polska premiera filmu "Earth". 

Nothing on Earth reż. Michael Angus

I film  którym pisałam niedawno, przy okazji jego premiery - tu- czyli nowe dziecko kanadyjskiej wytwórni Sherpas Cinema "Into the Mind". Majstersztyk filmowy - zacierający granice pomiędzy snem a rzeczywistością, odkrywający motywy podejmowania skrajnego ryzyka, chociażby czy głównie w górach.




Tak wiec zapraszam. 



wszystkie zdjęcia pochodzą ze strony organizatora.

21 listopada 2013

Karkonoskie Dni Lajtowe

Spotkania z ludźmi gór zawsze należą dla mnie do udanych. Możliwość spotkania się z osobami, których wyczyny się śledzi, posłuchania ich opowieści, możliwość porozmawiania z nimi zawsze sprawia przyjemność. Karkonoskie Dni Lajtowe są corocznym świętem ludzi gór, na którym spotykają się członkowie i sympatycy Polskiego Klubu Alpejskiego.


Co roku odbywają się w innym miejscu. W tym roku miastem które gościło imprezę był Karpacz. Całą impreza trwała 3 dni, a każdy dzień to była perełka wypełniona spotkaniami z cudownymi ludźmi, pełnymi opowieści, zdjęć, filmów.
Pogoda przywitała nas przecudowna, góry zachęcały do spacerów, a my na spotkanie z ludźmi gór.



Pośród osób, które dzieliły się swoimi opowieściami był Aleksander Lwow, Adam Bałecki, Aleksander Zakołodny, Siergiej Bogomołow, Monika Witkowska, Ihor Karabin, Gilberto Merlante, Teofil Vlad. I wiele innych znanych nazwisk. 


Gościem specjalnym był Denis Urubko, któremu nadano w tym roku Honorowe Członkostwo Polskiego Klubu Alpejskiego i wręczono nagrodę Primus Inter Pares 2013.

fot. materiały XIV Karkonoskie Dni Lajtowe


Były opowieści o Evereście, Nanga Parbat, wspomnienia o wyjątkowych ludziach, którzy niestety już nie są z nami, o planach na następne sezony, o przyjaźniach zawieranych w górach...

A na sam koniec pogoda zrobiła nam sympatycznego psikusa i spadł śnieg :)







14 listopada 2013

Zielone Bergen - Bergenhus Festning

Ostatnimi czasy przesiadywałam głównie w górach. Ale zanim wpisy o moich ukochanych pagórkach, jeszcze kilka słów o Bergen. Dzisiaj kilka słów i obrazków o parku przy Bergenhus Festning.

Kierując się do centrum miasta, łatwo trafić do zamku Bergenhus. Była to siedziba norweskiego króla Hakona Hakonssona. Dla norwegów jest to ważna postać, bo to za jego sprawą umocniła się pozycja Norwegii w świecie, ba król zjednał sobie nawet przychylność papieża. Władca żył w XIII wieku, a krajem rządził ponad  czterdzieści lat. Warto zwiedzić zamek, wejść na wieżę (zbudowaną w XVI w.) z której można podziwiać panoramę miasta. Ale nie oddalajcie się od razu od tego miejsca. 


                                                                                                                                                                  Dzisiaj cały kompleks nazwany jest Twierdzą Bergen. Ale fortyfikacje to nie tylko mury. To równiez zieleń, a nawet i głównie zieleń. Dawniej stanowiła ona funkcje maskujące, teraz park pełni role rekreacyjną. Forteca stanowi tereny rekreacyjne od 1800 roku (albo i nawet jeszcze wczęniej). Dawniej był to głównie niedzielny spacer po wałach. Obecnie w związku z przekształceniami obiektów wojskowych na instytucje kultury, tereny te nabierają znaczenia w takich dziedzinach jak ogrodnictwo czy sztuka w parku. I tak też dzieje się w tym przypadku. 



Dawniej było jasne, że dowódca twierdzy posiadał swój dom i ogród. Rosły tam zarówno misternie dobrane kwiaty i krzewy ozdobne, a także drzewa i krzewy owocowe oraz warzywa tworzące cześć ogrodową. Był tam również staw hodowlany, w którym hodowano karpie i węgorze. Obecnie odtwarzana jest cześć ogrodu ozdobnego i owocowego. Całość to jednak spory wydatek zarówno czasowy jak i finansowy. Ale widać, że o to co się zachowało Norwedzy dbają z pietyzmem. A pozostała cześć starają się zagospodarować z rozmysłem.




       




Nad całością planów czuwa Dyrekcja ds. Dziedzictwa Kulturowego. Ogród został zagospodarowany i tak jest też utrzymywany jako park krajobrazowy w angielskim stylu.  Oficjalnie na rok 2014 wyznaczono termin zakończenia prac,. 







ps. do parku można wejść bezpłatnie :)