10 września 2013

Wokół Kotłów Wielkiego i Małego Stawu

Góry są dobre na wszystko. Tak więc w myśl tej teorii ostatni weekend wybraliśmy się w Karkonosze. Pogoda uraczyła nas przecudowną pogodą. Nie było wcale dużo ludzi na szlaku - a to dziwne, bo i pogoda cudna, i ścieżka popularna. Ale przecież nie będziemy narzekać.
Pierwotnie miała być Śnieżka, w międzyczasie zrobiła się ścieżka przyrodnicza wokół Kotłów Wielkiego i Małego Stawu.

  fot. M.Cendrowicz

Standardowo auto zostawiamy na parkingu przy Świątyni Wang i w las. Zaczynamy od Świątyni Wang i dzielnie spacerujemy żółtym szlakiem do Polany. Tu chwila przerwy na przeanalizowanie trasy z pierwszymi propozycjami  - może nie Śnieżka. Ale wędrujemy dalej i skręcamy na niebieski szlak kierując się do Schroniska PTTK Samotnia i Małego Stawu. 


         
                                                                           fot. M.Cendrowicz

Niecka Małego Stawu jest zamknięta od północy moreną czołową ostatniego etapu zlodowacenia. Moreny czołowe, boczne oraz denne starszych etapów zlodowacenia występują na przestrzeni około 2 km poniżej kotła w kierunku północnym. Ściany kotła pocięte są kilkoma żlebami i porośnięte bogatą roślinnością subalpejską. I właśnie w północno-wschodniej części kotła, nad Mały Stawem, znajduje się Schroniska PTTK Samotnia.

  fot. M.Cendrowicz

Marudzimy chwilkę robiąc zdjęcia i decydujemy się jednak zatrzymać na dłuższą chwilę w Schronisku Strzecha Akademicka.
Chociaż Samotnia jest według mnie najładniej usytuowanym schroniskiem to Ja osobiście uwielbiam Strzechę Akademicką. Chwila przerwy, odkrycie cydru, spałaszowanie kanapek, sesja fotograficzna i szybkie przegrupowanie planów. Idziemy czerwonym szlakiem wokół Kotłów Małego i Wielkiego Stawu. 

   fot. M.Cendrowicz
   fot. M.Cendrowicz
                                                                           fot. M.Cendrowicz

A więc najpierw niebieskim szlakiem do Spalonej Strażnicy i dalej kierujemy się na czerwony szlak.  Tym razem obowiązkowo przystanki przy tabliczkach informacyjnych opisujących bogactwo flory i fauny Karkonoskiego Parku Krajobrazowego. 

źródło: tu

Mijamy Kocioł Małego a potem Dużego stawu. Decydujemy się skręcić szybciej na zielony szlak i udać w kierunku Polany. 

     
                                                                                            fot. M.Cendrowicz

Ponieważ goni nas czas a na 18 musimy być we Wrocławiu, już bez postojów schodzimy do Świątyni Wang i dalej do samochodu (zahaczając o lodziarnię ;P).

A tak się prezentowała nasza trasa :)





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz