7 maja 2013

Grodziec

Na bazaltowym, powulkanicznym, dość stromym wzgórzu (389 m n.p.m) w przeuroczej scenerii wznosi się budowla, która widać już z daleka - Zamek Grodziec. Początki zamku datowane są już na XIV w. Prze kolejne lata rozrastał się, zmieniał właścicieli, popadał w ruinę, był odbudowywany. Obecny kształt zawdzięcza przebudowie z lat 1906-1908 wedle projektu Bodo Ebhardta (tak tego Bodo Ebhardta). Projektant podszedł do tematu dość swobodnie, a do przebudowy wykorzystał detale z innych zamków - ale umówmy się, że zamek świetnie "udaje" w większości średniowieczny ;)




Miejsce oddalone, położone niby daleko, ale naprawdę fajne na taki szwędany dzień, albo jako doskonały punkt do tzw. objazdówek po terenie. Na zmotoryzowanych - można podjechać autem, prawie pod samą bramę główną. Ale droga jest baaardzo wąska i kręta, więc polecam rozwagę, bo z góry też często zjeżdżają auta, a z mijanką ciężko ;) Osobiście polecam zostawić auto na dole i spacerkiem wejść na górę. Sam zamek robi wrażenie. Wnętrze - tu różnie. Jego przestrzeń zachwyca. Wystrój - dla mnie osobiście współczesny wystrój jest w klimacie mydła i powidła i lepiej by było, gdyby go nie było. No ale to moje prywatne zdanie. Mimo wszystko warto zapłacić te 9 zł i wejść do zamku, przespacerować się krużgankami, pozwiedzać udostępniane sale (tylko część), donżon. Z najwyższych kondygnacji zamku są przecudowne widoki. 

      



Nie zwracamy za to uwagi na częściowy bałagan na dziedzińcu, żeby nie psuć sobie widoków. Na miejscu działa też schronisko, więc jest to tez fajna opcja, żeby pojeździć rowerami po okolicy, bez konieczności wracania wieczorem do domu (lojalnie uprzedzam, na ciepłą wodę jeszcze w kranie nie trafiłam, ale było czysto, schludnie i ciepło).





2 komentarze:

  1. Niezwykle ciekawy architektonicznie.Podoba mi się kontrst czarnych murów i czerwonego dachu.

    OdpowiedzUsuń
  2. a to prawda. Przez remont dachu zamek dużo zyskał. Tak w ogóle to jest bardzo fajne miejsce. Powoli się zaczyna tam coś dziać i coś odnawiać. Ale jeszcze dużo jest do zrobienia. Chociaż to też jest urokiem tego miejsca :)

    OdpowiedzUsuń