14 stycznia 2013

W styczniu Praga też jest piękna

Co można ciekawego zrobić w drugi czwartek stycznia? A wybrać się do Pragi. 
Z racji bliskości mojego miejsca zamieszkania, jest to w sam raz miasto na całodniowy spacer.

 Zaczynamy. Na pierwszy rzut idzie stare miasto i rynek staromiejski.


Przepiękny kościół Św. Mikołaja. Zbudowany został w latach 1732-1735 z funduszy opata benedyktyńskiego Anselma Vlacha według projektu czołowego architekta czeskiego baroku Kiliana Ignaca Dientzenhofera. 


Kościół Najświętszej Marii Panny przed Tynem (potocznie zwany Tynsky chram). Przepiękny kościół gotycki  ukryty za kamieniczkami wschodniej części Starego Miasta., nad którymi górują tylko jego wieże kościelne.  



Największa atrakcja turystyczna starego miasta?? Praski zegar astronomiczny.  Przyznaję się, za każdym razem wyczekuję jak dziecko na pełną godzinę, żeby oglądnąć to stworzone w średniowieczu widowisko.

Podążamy dalej w kierunku Jozefova - czyli dawnej dzielnicy żydowskiej. A więc wchodzimy w ulicę Paryską. Przepiękna zabudowa, która konkuruje z szyldami dość znanych marek                     (i nie tylko).



Jeden dzień na dokładne zwiedzenie Pragi to naprawdę za mało. Więc odhaczam główne atrakcje. Starając się mimo wszystko zauważać, też inne ciekawe przebłyski.


Było Stare miasto, był Jozefov. Czas na Most Karola i Hradczany. I tu plus na korzyść stycznia. Nie ma dzikich tłumów ;)


Most Karola. Chyba jednak z najbardziej znanych i obleganych atrakcji Pragi. Most ma prawie 516 m długości i ok. 9,50 m szerokości. 17 łęków spoczywa na 15 filarach. Ozdobiony 30 posągami świętych. A jego budowę zlecono w 13,7 roku 28 - letniemu Peterowi Parlerowi (uff to tyle z ciekawostek, resztę trzeba zobaczyć samemu).



Widok na Hradczany i kamieniczki na Malej Stranie.


Mala Strana to tak naprawdę królestwo kościołów, pałaców, ogrodów i przeurokliwych uliczek. Tutaj można błądzić godzinami. Tak naprawdę tylko tutaj można spędzić cały dzień.


Wszystko piękne, wszystko ciekawe, ale Ja na zmianę warty przy praskim zamku podążam. Najciekawsza (bo najbardziej widowiskowa) odbywa się codziennie o godz. 12. Dwa regimenty, które uczestniczą w tej zmianie warty  przekazują sobie nawzajem sztandar Prezydenta Republiki Czeskiej. Wszystko przy dźwiękach muzyki.


Zamek na Hradczanach można zwiedzać cały dzień. Można też wybrać opcję zwiedzania. O wszystkim możecie przeczytać tutaj.



Katedra Św. Wita  - siedziba arcybiskupów praskich. Chyba jeden z cenniejszych przykładów architektury dojrzałego gotyku w Europie Środkowej. Naprawdę polecam wykupienie biletu i oglądnięcie całej katedry.


 Bazylika Św. Jerzego. To miejsce mogę spokojnie nazwać najpiękniejszym w moim katalogu rzeczy ładnych w Pradze. Zbudowany ok. 920 r. jako pierwsza bazylika trójnawowa w Czechach. 
Z czasem do kościoła dobudowano od jego południowej strony kaplice: romańską św. Ludmiły, gotycką Panny Marii i barokową św. Jana Nepomucena. Z okresu baroku pochodzi okazała fasada zachodnia, którą wykonał w 2 poł. XVII w. Francesco Carattiego.


Górna kondygnację rozczłonkowana romańskimi oknami - tfiforiami. W wnętrzu ustawione są pomniki nagrobne dwóch czeskich władców: drewniana tumba księcia Wratysława I (zm.921) fundatora kościoła, wykonana w końcu XV w. 


 Na sklepieniu absydy zachowały się fragmenty romańskich malowideł przedstawiające Niebieskie Jeruzalem oraz postaci Chrystusa , Matki Boskiej i św. Jana Ewangelisty. 



Najbardziej bajkowe miejsce na terenie praskiego zamku? Złota uliczka.


Minus stycznia? szybko robi się ciemno. Ale to akurat nie problem, bo Praga jest przepięknie oświetlona. Więc jeszcze ostatni spacer po starym mieście


i przy dźwiękach muzyki opuszczam to piękne miasto.





3 komentarze:

  1. Piekna wycieczka! Juz cale wieki nie bylam w Pradze, a bardzo ja lubie. Musze sie tam kiedys wybrac z Nicklasem :) To milo, ze mieszkasz tak blisko, ze mozesz tam wpasc ot tak!

    OdpowiedzUsuń
  2. Koniecznie w takim razie musicie się tam wybrać. Niby jest ciągle taka sama, a jednak za każdym razem jest inna. Dużo miejsc odnowiono. Urokiem Wrocławia jest właśnie to , że prawie wszędzie jest blisko :) Wyjeżdżamy z samego rana i o 9 możemy być w Pradze.

    OdpowiedzUsuń
  3. himalajskie szczyty to i mi się marzą:) i wzajemnie spełnionych podróżniczych planów:)

    OdpowiedzUsuń