8 grudnia 2012

Piernikowo

Święta rządzą się swoimi prawami. Ale najfajniejsze jest to, że można sobie "dorobić" do nich swoje własne tradycje. Jakie?? My mamy tradycję zwaną "PIERNIKOWO". Czyli coroczne, babskie pieczenie pierników. Zagniatanie ciasta, wałkowanie, wycinane, pieczeni, popijanie dobrociami, podjadanie, ozdabianie, dużo śmiechu i zabawy. W tym roku piernikowa ekipa -czyli pięć boskich babeczek i wspierających na duchu przemykających dwóch mężów, znów świętowała swoją tradycję.








Pachną i smakują wyśmienicie :))

2 komentarze:

  1. Jak pieknie wygladaja! Bardzo mi sie podoba Wasza piernikowa tradycja :)

    OdpowiedzUsuń
  2. i pysznie smakują, chociaż staram się nie podjadać ich ciągle ;)
    Urokiem tej tradycji jest tez to, że możemy się spotkać wszystkie w większym gronie. Bo z niektórymi dziewczynami widzę się codziennie w pracy, a niektóre widuję dwa razy w roku.

    Cieszę się, że podoba Ci się ta nasza tradycja :))

    OdpowiedzUsuń