4 grudnia 2012

Ho ho ho ho...na jarmark po drobne prezenty

Od rana wszędzie przebąkują o tym, że za dwa dni przybywa najbardziej ulubiony przez wszystkie dzieci (i nie tylko ;P ) Święty Mikołaj. 


A więc z ostatniego bożonarodzeniowo-jarmarkowego spaceru kilka zdjęć. 
A tam do wyboru, do koloru. 



 Łakocie i dobrocie ze spiżarki.



Ozdoby choinkowe i nie choinkowe.


Coś dla małych.




Kolorowy zawrót głowy trwa...



Ps.
A w ramach akcji paczka, zapraszam na stronę Stowarzyszenia Kultury Fizycznej na Rzecz Dzieci "Marzenia" - do 20 grudnia jak co roku zbierają na paczki dla naprawdę fajnych dzieciaków (skąd wiem, że fajnych? bo sama ich poznałam). A czasami warto nawet przesłać informację dalej :]

4 komentarze:

  1. Wczoraj byłam we Wrocławiu i ledwo zdążyłam zerknąć. Ogromny ten jarmark!Nadrobię za tydzień:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam nadzieję, że Ci się spodoba. A że wczoraj nas z lekka przysypało śniegiem to zrobiła się dodatkowo taka bardziej świąteczna atmosfera :)
    Ja natomiast z przyjemnością zaczytuję się w twoich opowieściach z podróży :)
    pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Same cuda! Uwielbiam takie jarmarki; juz samo patrzenie na te wszystkie swiateczne ozdoby i smakolyki to przyjemnosc, a tu jeszcze zawsze czlowiek sie skusi na jakis zakup... ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. dokładnie tak jak mówisz Agnieszko :) od samego patrzenia buzia się człowiekowi uśmiecha i zawsze się na jakąś drobnostkę skusi ;))

    OdpowiedzUsuń