7 listopada 2012

Wizja soboty, wspomnienie niedzieli



Zaczynam już intensywnie marzyć o moim zestawie weekendowym. Kawa, ciasto (tu akurat jeden z ostatnich kawałków upieczonej w sobotę przez moją skromną osobę szarlotki) i którykolwiek odcinek "Men in trees". Tak wyglądał mój niedzielni zestaw chorowitki. I szczerze powiedziawszy już z utęsknieniem wyczekuję soboty, żeby ten zestaw do mnie powrócił. Kawa, ciasto, film i po raz dziesiąty zmienianie na niezastąpionej kartce A-4 koncepcji umeblowania mojego mieszkanka. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz